Lato coraz bliżej i nie wiem ja Wy, ale ja już zaczęłam walkę o szczupłą i jędrną sylwetkę. Wprawdzie daleko jej jeszcze do „ideału”, ale postanowiłam napisać Wam co nieco, o tym jak zadbać o swoją formę i smukłą linię. W tym wpisie dowiecie się m.in. tego, jak się odżywiać, jak działa sport i dieta, jakich produktów unikać i jakich zasad przestrzegać, aby móc się cieszyć zdrowym i szczupłym ciałem przez cały rok.

Idealna sylwetka vs rzeczywistość

Ideał kobiecej figury zmienia się na przestrzeni lat. Jak dziś pamiętam modę z początków roku 2000, kiedy za ideał uchodziły przesadnie szczupłe modelki, które swoją fizycznością przypominały bardziej 14-sto letnich chłopców. Brak piersi, pupy, jakichkolwiek kobiecych kształtów. Kobiety na całym świecie chciały wyglądać jak te panie na wybiegach, nie zważając na to, że nawet głodzenie się nie przyniesie im takich skutków, chociażby dlatego, że ich typ sylwetki jest zupełnie inny. Oczywiście należałam do tego grona i wtedy jeszcze nie wiedziałam jaką krzywdę ja i moje rówieśniczki robimy swojemu ciału i psychice. Dziś wiem, że najważniejsze jest to, aby czuć się dobrze we własnym ciele i ślepo nie podążać za trendami. Jako dorosła kobieta skupiam się na częściach ciała, które wymagają pracy. Odpowiednia dieta i ćwiczenia pomagają mi wydobyć z mojej figury wszystko to, co najlepsze.

Czy typ sylwetki wpływa na to jak tyjemy i chudniemy?

Przede wszystkim musicie zdać sobie sprawę, że będąc „gruszką”, nie będziecie miały szczupłych bioder, bo to wbrew waszej anatomii. Typ naszej figury decyduje o tym, jak chudniemy i tyjemy, dlatego warto dowiedzieć się, jaką macie budowę ciała, aby później dobrać odpowiednie ćwiczenia i plan żywieniowy. To wszystko pomoże wam utrzymać ładną i zgrabną sylwetkę. Można powiedzieć, że należę do grona szczęśliwców, bo posiadam najbardziej pożądany typ figury – klepsydrę. Uwierzcie mi jednak, że nie jest tak kolorowo, jak by się wydawało. Zacznijmy jednak od małej charakterystyki, kobiece typy figury dzielimy na: gruszkę, klepsydrę, jabłko, kielich i kolumnę.

Gruszka – bardzo typowa damska figura. Charakteryzuje się rozbudowaną dolną częścią ciała (okazałe uda i pośladki) oraz drobną górną częścią (szczupłe ramiona, mały biust i wąska talia). To właśnie na dolnej części ciała odkłada się większość tłuszczu, którego trudno się pozbyć.

Klepsydra – najbardziej pożądany typ figury. Cechuje się proporcjonalną budową ciała – szerokimi biodrami i ramionami, zaokrąglonymi pośladkami i wyraźnie zaznaczoną talią. Tkanka tłuszczowa w tym typie budowy rozkłada się w miarę równomiernie, dlatego trzeba się skupić na więcej niż jednej partii ciała.

Jabłko – ten typ sylwetki częściej występuję u mężczyzn. Jednak panie, które posiadają taką figurę odznaczają się szerokimi, zaokrąglonymi ramionami, brakiem talii oraz obfitą klatką piersiową i brzuchem. Dolna partia ciała natomiast jest dość smukła. Głównym miejscem, w którym odkłada się tłuszcz, jest brzuch.

Kielich – typ figury zwany również rożkiem, odwróconym trójkątem. Panie z taką sylwetką charakteryzują się szerokimi ramionami i umiarkowanym biustem, wąską talią, biodrami i szczupłymi nogami. Figura uznawana za dość chłopięcą, w której tkanka tłuszczowa odkłada się w górnej partii ciała.

Kolumna – nazywana również tubą, papryką i cegłą. Jest to niezwykle popularny typ sylwetki (w większości u modelek), który charakteryzuje się ogólnie szczupłą sylwetką z tą samą szerokością bioder i ramion oraz brakiem zaznaczonej talii. Biust kolumn jest zazwyczaj mały, poszczycić się one mogą natomiast długimi i zgrabnymi nogami. Tkanka tłuszczowa rozchodzi się w tym przypadku równomiernie po całym ciele.

Dlaczego jest mi ciężko utrzymać linię?

Powodów może być naprawdę wiele, brak ruchu, złe nawyki żywieniowe, choroba. U mnie jednym z głównym było lenistwo i miłość do jedzenia typu fast food. Myślałam sobie, że ja raz kiedyś zjem sobie burgera w Macu, czy skrzydełka w KFC nic się pewnie nie stanie… Jednak ten „raz” kiedyś było kilka razy w tygodniu. Do tego doszedł siedzący tryb życia i voila – tłuszcz na rękach i oponka gotowa. Jak widzicie, nawet klepsydra może mieć problemy ze swoją linią. A przez to, że tłuszcz w moim typie budowy rozkłada się w kilku partiach ciała, miałam dwa, jak nie trzy razy więcej pracy. Musiałam skupić się nie tylko na moim brzuchu, ale o tym w następnym punkcie.

Kolejnym problem w moim przypadku było podjadanie i spożywanie nieregularnych posiłków. Potrafiłam zjeść jeden – dwa spore posiłki przez cały dzień albo objadać się dopiero po południu, bez śniadania… Jak widzicie, nie wiedziałam jak dbać o dietę i mam sporo grzeszków związanych z odżywianiem. A teraz odpowiedzcie sobie szczerze, jak wiele macie Wy?

To jak dbać o swoją linię?

Na własnym przykładzie wiem, że na początku najlepiej jest znaleźć wszelkie informacje dotyczące naszej sylwetki, gdyż to nasz typ sylwetki decyduje o tym, jak tyjemy i jak chudniemy. W związku z tym przygotowałam dla Was kilka podpowiedzi, jak zadbać o swoją linię zwracając uwagę na typ budowy.

Sylwetka gruszka – w tym typie budowy tłuszcz odkłada się głównie na biodrach, udach i pośladkach, dlatego najlepiej ograniczyć węglowodany i zacząć stosować dietę obfitą w białko. Spożywajcie ryby, chude mięso oraz sery, owoce i warzywa. Ten pokarm organizm z łatwością zamieni na energie, która przyda Wam się do treningów. Na wyszczuplenie bioder najlepiej będzie sprawdzał się intensywny aerobik, skoki na skakance i przysiady. Aby wzmocnić swoje ramiona, dodaj do swoich ćwiczeń hantle, wykonuj ćwiczenia minimum 4 razy w tygodniu, a już po miesiącu zobaczysz różnicę.

Sylwetka klepsydra – czyli mój typ budowy, w którym tkanka tłuszczowa odkłada się zarówno w górnych, jak i dolnych partiach ciała. Tutaj najlepsze są ćwiczenia, które pomogą wysmuklić całe ciało. Do mich ulubionych należy m.in. pływanie i cross fit. Staram się trenować wszystkie partie ciała albo dzielić treningi 2×2 (jednego dnia nogi i pośladki, drugiego brzuch i ramiona). Co do diety, to staram się unikać potraw smażonych oraz napojów gazowanych (za którymi i tak nie przepadam). Ograniczam, również węglowodany i cukier, staram się, żeby moja dieta była zbilansowana. Dodatkowo pije codziennie 2 litry wody mineralnej.

Sylwetka jabłko – tutaj musicie postawić na dietę nisko-tłuszczową – unikać tłuszczu zwierzęcego i potraw smażonych. Podobnie jak w przypadku „gruszki”, musisz postawić na produkty bogate w błonnik, ryby, owoce i warzywa. Pamiętaj również o tym, aby nie łączyć w potrawach cukrów i tłuszczów. Najlepszymi ćwiczenia na pozbycie się tłuszcz z okolic brzucha będzie aerobik i jazda na rowerze.

Sylwetka kielich – w taki rodzaju sylwetki najlepszym sposobem jest zmienienie proporcji ciała, dlatego podczas treningów powinniście skupić się nie na górnych, a na dolnych partiach ciała. Najlepsze będą wykroki, przysiady i bieganie. Jeżeli tłuszcz będzie zbierał się w okolicy ramion i klatki piersiowej, najlepszym rozwiązaniem będą pompki i ćwiczenia z hantlami. Dieta podobnie jak w przypadku ”jabłka” powinna skupiać się na produktach nisko-tłuszczowych.

Sylwetka kolumna – przy typie budowy chłopczycy, najważniejszym celem jest zaznaczenie talii i zwiększenie objętości klatki piersiowej, przy czym nie powinnyście z nim przesadzać. Najlepsze efekty dadzą ćwiczenia na przyrządach siłowych i z hantlami. Dieta natomiast powinna obfitować w produkty łatwostrawne, błonnik, chude mięso i warzywa. Unikaj fast-foodów i produktów bogatych w cukry.

Jak skutecznie utrzymać szczupłą sylwetkę?

Tutaj liczy się silna wola, cierpliwość i odpowiednia motywacja do ćwiczeń. Pamiętajcie również, że jesteśmy tylko ludźmi dlatego, jeżeli zdarzy Wam się zgrzeszyć, nie rozpamiętujcie tego. Możecie tak jak ja, poświęcić jeden dzień w tygodniu na tzw. cheat day. Ja wybrałam na ten dzień niedziele, bo właśnie wtedy najczęściej wychodzę ze znajomymi do restauracji. Z dbaniem o swoją linię, jest tak samo, jak ze wszystkim innym, musicie do tego podejść ze zdrowym rozsądkiem i nie pozwolić, aby jedno potknięcie, zaprzepaściło waszą ciężką pracę. Kiedy uda Wam się osiągnąć upragnioną sylwetkę nie osiadajcie na laurach i nie wracajcie do starych nawyków. Możecie trochę zwolnić, ale pamiętajcie, że powiedzenie w zdrowym ciele – zdrowy duch nie wzięło się znikąd. Ładna i szczupła figura to ciężka i żmudna praca nie tylko nad swoim ciałem, ale również nad sobą – nie zapominajcie o tym.

Temat odchudzania i dbania o linie jest tematem rzeką dlatego, jeżeli pragniecie naprawdę zmienić swoje nawyki żywieniowe i zacząć przygodę z szeroko pojętym zdrowym stylem życia polecam mimo wszystko zasięgnięcia profesjonalnej porady dietetyków oraz trenerów. Mój wpis ma na celu nakreślenie Wam drogi, którą możecie rozpocząć w walce o lepszą sylwetkę. Mam nadzieję, że pomoże on Wam się zmobilizować i razem ze mną będziecie kroczyć przez życie ze zdrowym ciałem i duchem.